„Nie warto odrzuczać talent z którym się urodziliśmy” – wywiad z Magdaleną Marszalik, projektantką biżuterii.

su: Data utworzenia: 2012-05-29 14:05:41
Ostatnia aktualizacja: 2012-06-01 18:04:53
Kategoria: Brak
Autor: Redakcja MamyCel.pl
Zdjęcie niedostępne

"Nie wiem czy chciałabym poczuć, że osiągnęłam już wszystko co chciałam. To byłby koniec mojej pracy" - Magdalena Marszalik.

 

 

 

 

 

 

Dlaczego postanowiłaś zająć się tworzeniem biżuterii? 

Od dziecka lubiłam robić coś ręcznie. Próbowałam różnego rodzaju rękodzieła. Praca manualna zawsze sprawiała mi radość. Tworzeniem biżuterii zajęłam się przypadkiem - było to moje nowe zainteresowanie. Myślałam,  że przejściowe, ale okazało się że zostało to przy mnie do dziś i mam nadzieje, że tak zostanie już na zawsze.

 

Gdzie uczyłaś się rozwijać swoje zainteresowania i umiejętności? 

Jestem samoukiem. Robiłam biżuterię metodą prób i błędów. Kiedy zaczynałam ciężko było znaleźć w Internecie przydatne tutoriale nie mówiąc już o kursach tworzenia biżuterii nawet w podstawowych technikach. Oglądanie prac polskich i zagranicznych artystów rozwijało moją wyobraźnię. Potrafiłam godzinami siedzieć i próbować stworzyć coś ładnego. Nie zawsze się udawało, ale czas który poświeciłam na swoje początki okazuje się teraz być idealnie wykorzystanym.

Obecnie mam wokół siebie wiele osób które wspierają mnie w mojej pracy. Sama również staram się przekazywać innym swoją nabytą wiedzę. Wiem jak trudno jest zaczynać swoją przygodę z biżuterią i ile czasu to zajmuje.

Kto zaszczepił w Tobie tę pasję do rękodzieła? Czy to jakaś tradycja rodzinna? 

Myślę, że pasję do rękodzieła odziedziczyłam po tacie. Bardzo mile wspominam godziny spędzone z tatą i dziadkiem w warsztacie gdzie bawiłam się drewienkami przybijając sobie palce młotkiem.

Zarówno mój tata jak i mama zawsze robili coś dla nas. Tata jest stolarzem, a mama od kiedy pamiętam szyła nam ubrania, dziergała na drutach i szydełku. Myślę, że dorastanie wśród osób które tworzą coś same bardzo wpłynęło na to, że ja również to robię. 

 

Jaką rolę w Twoim życiu odgrywa pasja? 

Najważniejszą. Nie potrafię bez niej normalnie funkcjonować. 

Czy realizowanie Twoich zainteresowań wpłynęło  w jakiś sposób na Twoje życie prywatne lub zawodowe? 

Zdecydowanie. Moja pasja całkowicie odmieniła moje życie. Pochłonęła mnie bez reszty i zmieniła moje myślenie i pogląd na świat. 

Czy łatwo jest pogodzić pasję z codziennymi obowiązkami? 

W moim przypadku tak ponieważ jest to moje główne zajęcie. Moje życie kręci się wokół biżuterii więc wszystko dostosowuje do swojej pasji. Nie mam problemu z pogodzeniem wszystkiego ze sobą. 



Opowiedz nam, jak powstają twoje  prace? Jakimi technikami tworzysz, z jakich narzędzi korzystasz?   

Główną techniką jaką tworzę jest wire – wrapping . Technika polegająca na owijaniu, splataniu i łączeniu ze sobą różnego rodzaju i grubości drucików tak aby powstał piękny bogaty wzór.

Nie lubię stać w miejscu tak więc od początku swojej przygody z b biżuterią staram się rozwijać swoje umiejętności i próbować swoich sił również w innych technikach.

Wśród technik jakimi tworzę pozostałe swoje wyroby znajduje się: lutowanie, technika tiffaniego,  makrama, filofun oraz szycie.

Ze względu na użycie różnych technik w moim warsztacie pracy znajduje się multum różnych narzędzi oraz materiałów. 

Jak wygląda Twoja pracownia? 

Jak graciarnia (śmiech). Mam tu wszystko ze sobą wymieszane. Czasem nie potrafię ogarnąć bałaganu.

Posiadam dwu metrowy stół ale nie potrafię wygospodarować na nim więcej jak 15 cm kwadratowych wolnego miejsca do pracy. 

 

 

Co jest Twoim źródłem inspiracji? Skąd czerpiesz pomysły? 

Kiedy zaczęłam tworzyć biżuterię, największą inspiracją dla mnie była niezwykła biżuteria wire wrapping Izy Malczyk. Gdyby nie jej prace nie wiem czy dziś tworzyłabym biżuterię w tej technice. Jej prace tak mnie zauroczyły, że technika wyplatania z drucikach stała się najważniejszą wśród tych jakimi tworzę. 

Pomysły na swoją biżuterię czerpię z różnych źródeł.  Ciężko opisać jednym zdaniem co tak naprawdę mnie inspiruje, bo pomysł przychodzi z nienacka.  Czasem inspiruje się pracami innych artystów zarówno tych tworzących biżuterię jak i niezwykłych projektantów mody, architektów malarzy i rzemieślników. Dookoła jest  tyle miejsc i przedmiotów które mogą sprawić że w głowie pojawi się jakiś pomysł – mogą to być liście na drzewach, gałązki, słoje na drewnie, chmury na niebie, kamienie w rzece, ozdobne bramy i balustrady w budynkach,   hafty na  ubraniach, wzory na firankach - po prostu wszystko. 

Praca i pasja w jednym – czy to możliwe? 

Tak, a ja jestem tego przykładem.  Tworzenie biżuterii jest moją pasją i pracą. Myślę, że lepszego zajęcia nie mogłam sobie znaleźć. Każdemu życzę aby w życiu robił coś sprawiającego taką satysfakcję jak mnie tworzenie biżuterii. 

 

Co doradziłabyś młodym pasjonatom? 

Aby wszelkimi sposobami dążyli  do rozwijania swoich artystycznych zdolności. Nie warto odrzuczać talent z którym się urodziliśmy. 

Czy czujesz się spełniona? 

Tak, tak, tak! ( śmiech). 

Jaka inna praca przyniesie mi tyle satysfakcji? 

Uwielbiam momenty tworzenia… kiedy nie mogę się doczekać efektu końcowego. Moment radości kiedy wielogodzinna lub wielodniowa praca zakończona jest czymś niezwykłym. Do tego ten uśmiech na twarzy moich klientek – niedopisania. 

To miłe robić coś nie  tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych. 

Jakie są Twoje marzenie i cele, do czego dążysz? 

Swoje marzenia sprzed lat już spełniłam, i stopniowo pojawiają się nowe. Na pewno chciałabym rozwijać się możliwie jak najbardziej w tym co robię. 

Nie wiem czy chciałabym poczuć, że osiągnęłam już wszystko co chciałam. To byłby koniec mojej pracy. 

 

Magdalena Marszalik >> 

Inne artykuły użytkownika

Premiera designerskich...

2016-08-04 13:55:31

Największy polski showroom poświęcony meblom i dekoracjom vintage, Patyna.pl, połączył... więcej

Międzynarodowy Dzień...

2016-06-21 17:49:01

18 czerwca w Bochni odbył się Międzynarodowy Dzień Publicznego Dziergania. więcej

Mayday 2 – najzabawniejsza...

2016-06-16 21:00:25

"Mayday 2”, czyli jak w 120 minut umrzeć ze śmiechu... i przeżyć. więcej

Mayday2 - lepszy niż kabaret!

2016-05-08 14:22:29

Światowy Hit Ruszył w Polskę ! Lepszy niż kabaret! więcej
Inne artykuły

„Koncentrując się na...

2017-04-23 12:42:43

Małgorzata Mika – dziewczyna, którą poznałam w czasie studiów. Interesuje się literaturą... więcej

„Hello, my Blue Diary” –...

2017-04-23 12:33:27

Jej wiersze z pewnością poruszą do głębi każdego człowieka. Pełno w nich smutki i... więcej

Pan od pędzla – rozmowa z...

2017-04-23 12:18:14

Paweł Majerczyk – mówi o sobie Pan Charlie. Zaczął, jak każdy, od bloga modowego i kanału... więcej

„Nie mówię...

2017-04-23 12:10:59

Martyna Kowalczyk – absolwentka ASP. Rysuje komiksy, maluje, gra na basie. Prowadzi bloga z... więcej
Oceń artykuł
Reklama